|
Za oficjalną datę rozpoczęcia działalności odlewniczej w Drawskim Młynie przyjmuje się rok 1854,
jednakże tradycje odlewnicze na ziemiach nadnoteckich sięgają swoimi korzeniami znacznie wcześniej.
Źródła historyczne wskazują na istnienie na tych ziemiach prymitywnych hut wytapiających żelazo z rudy darniowej wydobywanej powierzchniowo
z podmokłych terenów doliny Noteci.
Trudno oszacować rzeczywisty początek odlewniczej działalności w Drawskim Młynie jednak faktem historycznym jest to, że powstała w 1854
Odlewnia Żelaza i Fabryka Maszyn jest kontynuacją istniejącej tu prymitywnej huty i warsztatu kowalskiego.
Odlewnia Żelaza i Fabryka Maszyn założona została przez Niemca Ferdynanda Sattlera i nazywana była w skrócie "Hutą Sattlera" (Sattlershüte).
Fabryka produkowała maszyny rolnicze i urządzenia gospodarstwa domowego. Początki funkcjonowania odlewni nie były najlepsze
i w roku 1869 zakład zostaje sprzedany na licytacji pastorowi Christianowi Lebrechtowi Sattlerowi, bratu Ferdynanda Sattlera.
W tym samym 1869 roku fabryka przechodzi w ręce krewnego pastora Gustawa Paula Sattlera, kupca ze Szczecina.
Gustaw Paul Sattler jest ostatnim właścicielem odlewni z rodziny Sattlerów do roku 1872.
W roku 1872 Odlewnia Żelaza i Fabryka Maszyn zostaje nabyta przez Lippmana Auerbacha z Poznania,
który pozostaje jej właścicielem przez następne 20 lat. Okres ten to dobra sytuacja finansowa i stabilizacja produkcji.
Fabryka oferuje szeroką gamę produkcji i przynosi spore zyski właścicielowi. Według katalogu produkcji z 1889 roku fabryka wytwarza następujące wyroby:
tuleje do osi wozowych, balustrady, schody, podesty, okna dachowe, kotły, meble ogrodowe, płyty kuchenne, formy do wypieku ciast, rury piecowe,
koła pasowe, ruszty, pierścienie do walców polowych, słupy, odkładnie do pługów, ciężarki zegarowe, odważniki żeliwne i mosiężne legalizowane,
ogrodzenia cmentarne, tablice i krzyże nagrobkowe, armaturę do pieców cegielnianych, kuchnie i piece pokojowe, kieraty, młockarnie, sieczkarnie,
walce polowe, wagi dziesiętne i wagi do ważenia bydła, pompy do wody i pompy do fekalii. Dobrze prosperujący zakład zostaje
z nieznanych przyczyn sprzedany dr Lewińskiemu z Poznania, który pozostaje jej właścicielem przez niedługi okres czasu.
Od roku 1895
fabryka otrzymuje nazwę "Huta Sattlera" i pod tą nazwą
funkcjonuje do 1920 roku. Do roku 1902 właścicielami byli Axer i
Koplovitz, a zakład istniał jako spółka jawna. W roku 1902 zmiana
właścicieli prowadzi również do zmiany formy prawnej na spółkę z
ograniczoną odpowiedzialnością, a właścicielami zostają Becker i
Rilling. Od roku 1909 "Huta Sattlera" przekształca się spółkę
akcyjną. Po powyższych zmianach własnościowych zakład przeżywa
ponownie okres niepewności i niestabilności, dopiero na początek XX
wieku przypada okres ożywienia i wzrostu produkcji. Odlewnia
wytwarza głównie szeroki asortyment sprzętu na potrzeby rolnictwa
wyłącznie z żeliwa szarego. Początek pierwszej wojny światowej jest
próbą dostosowania produkcji przez władze niemieckie do potrzeb
przemysłu zbrojeniowego. Brak odpowiednich urządzeń i
oprzyrządowania, oraz doświadczenia pracowników powoduje że plany
niemieckie kończą się niepowodzeniem.
Ważną datą w
historii zakładu jest rok 1916 kiedy to zostają podjęte w odlewni
pierwsze pomyślne próby produkcji żeliwa ciągliwego białego. Zakład
wzbogaca się o dwa piece służące do wyżarzania odlewów z żeliwa
ciągliwego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości właścicielem
zakładu zostaje Jan Parałła z Zabrza. Człowiek zupełnie nie związany
z odlewnictwem nie radzi sobie najlepiej w prowadzeniu
przedsiębiorstwa. Przez trzy lata zakład zostaje doprowadzony do
bardzo trudnej sytuacji finansowej i stoi na skraju bankructwa.
W 1923 roku
odlewnię nabywa inż. Ludwik Kembliński wspólnie z Kazimierzem
Czapskim. Inżynier Kembliński był bardzo dobrym fachowcem w branży
odlewniczej znanym w kręgu osób związanych z odlewnictwem w Polsce,
wcześniej był kierownikiem odlewni zakładów Hipolita Cegielskiego w
Poznaniu. Kembliński mieszkał w Poznaniu i tam też prowadził
centralne biuro i przedstawicielstwo handlowe odlewni w Drawskim
Młynie. Zakład otrzymał oficjalną nazwę "Drawska Lejarnia Żelaza
i Fabryka Maszyn Spółka Akcyjna". Istniejący w latach
dwudziestych ogólnoświatowy kryzys gospodarczy nie ominął również
Drawskiego Młyna. Funkcjonowanie odlewni ograniczone było głównie do
polityki przetrwania - brak zamówień, małe zatrudnienie, zaległości
płacowe powodowały znaczne napięcia wśród załogi. Tak napięta
sytuacja nie doprowadziła jednak załogi do zwątpienie w fachowość i
zaradność szanowanego przez nich szefa. Feliks Testka - wieloletni
pracownik odlewni od 1923 roku - tak wspomina inżyniera
Kemblińskiego: "...był nie tylko dobrym fachowcem w zawodzie
odlewniczym, ale również był dobrym kupcem i osobiście załatwiał
sprawy handlowe.(...) Cieszył się wielkim autorytetem zarówno wśród
pracowników umysłowych jak i fizycznych. (...) ...był człowiekiem
poważnym, honorowym, uznającym godność innych ludzi. Zasługiwał na
szacunek." Już początek lat trzydziestych przyniósł wyraźną
poprawę w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. "Już Kembliński był na
tyle przewidujący, że zajął się produkcją żeliwa ciągliwego, gdzie
prawie nie było konkurencji. Zapotrzebowanie na odlewy z żeliwa
ciągliwego, nie tylko firmy prywatne, ale i państwowe z konieczności
musiały lokować u p. Kemblińskiego (...)" W tym czasie odlewy z
żeliwa ciągliwego produkowała w Polsce jeszcze tylko jedna odlewnia
"Ernest Erbe" w Zawierciu. Wybudowano następne dwa piece do żarzenia
odlewów. W roku 1934 Kembliński opierając się na wiedzy i
doświadczeniu odlewnictwa amerykańskiego inwestuje w produkcję mało
znanych wówczas w Europie odlewów z żeliwa ciągliwego czarnego.
Zostaje pierwszym i jedynym w tym czasie producentem tego typu
odlewów w Polsce. Normy zakładowe produkcji zostają opracowane przez
Wojskowy Instytut Badań Materiałów Uzbrojenia w Warszawie. Drawska
Lejarnia otrzymuje zamówienia z Państwowych Zakładów Inżynierii na
odlewy z żeliwa ciągliwego czarnego do samochodów "Polski Fiat" (83
pozycje bardzo skomplikowanych odlewów o wadze 0,03 - 13,30 kg) i
motocykla "Sokół" (20 pozycji odlewów o wadze 0,14 - 2,85 kg).
Produkcja ta pozwoliła całkowicie wyeliminować import wymienionych
odlewów z Włoch. Ludwik Kembliński zmarł w 1936 r. w Poznaniu.
Zostawił odlewnię postawioną przez siebie na wysoki poziom i
przystosowaną do produkcji specjalistycznego żeliwa.
2 września 1939
roku Niemcy okupują Drawski Młyn, odlewnię przejmuje w posiadanie
inż. Nikolai Minuth. Produkuje się odlewy z żeliwa szarego i
ciągliwego białego na potrzeby firm niemieckich. Produkcja
utrzymywana jest znacznie poniżej możliwości odlewni, wiele
nowoczesnych maszyn do produkcji żeliwa ciągliwego czarnego
wywożonych jest do innych odlewni na terenie Rzeszy. Pod koniec 1944
roku hitlerowcy przewidując już swoją klęskę demontują resztę maszyn
z odlewni i wywożą do Niemiec, zniszczone lub wywiezione zostaje
również archiwum zakładowe.
Po wojnie
w sierpniu 1945 roku wraca do Drawskiego Młyna poprzedni właściciel
zakładu Alfred Kembliński z rodziną, syn Ludwika. Umiera on jednak
we wrześniu tego samego roku, a dyrektorem odlewni do czasu
całkowitego upaństwowienia w 1947 roku zostaje adwokat Kemblińskich
pan Kosiński. Zakład otrzymuje nazwę "Drawska Lejarnia Żelaza i
Fabryka Maszyn, inż. Ludwik Kembliński Nast. i Ska - Zarząd
Państwowy" i status spółki jawnej pod zarządem państwowym.
Lata 1945-1947 to okres niskiej produkcji gdzie dużo
czasu poświęca się na usuwanie zniszczeń wojennych, kompletowaniu
niezbędnych urządzeń oraz rekrutowaniu załogi. Na podstawie
zarządzenia nr 24 Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 13 lutego 1948
roku zakład całkowicie przechodzi na własność państwową.
Rozpoczynają od
roku 1949 w odlewni rozpoczynają się pierwsze poważne inwestycje.
Zainstalowane zostają dwa nowe żeliwiaki, na nowo zorganizowano w
innych pomieszczeniach rdzeniarnię, płyciarnię i żarzaki.
Rozszerzono park maszynowy formierni o następne 10 formierek
ręcznych. Na podstawie rozporządzenia Ministra Przemysłu Ciężkiego z
dnia 31 grudnia 1949 roku zakład otrzymuje nazwę Odlewnia Żeliwa
Ciągliwego "Drawski Młyn" - przedsiębiorstwo państwowe wyodrębnione.
1 stycznia 1951 roku odlewnia przechodzi pod nadzór Centralnego
Zarządu Przemysłu Maszyn Rolniczych i otrzymuje nazwę Odlewnia
Żeliwa Ciągliwego "Drawski Młyn".
W 1951 roku przy pomocy
Instytutu Odlewnictwa w Krakowie wznowiona zostaje produkcja odlewów
z żeliwa ciągliwego czarnego. W 1953 roku produkcja odlewów wyniosła
1604,8 tony i dalszy wzrost produkcji nie byłby możliwy bez podjęcia
działań inwestycyjnych. W latach 1954-55 zmodernizowano i
zrekonstruowano halę odlewni, a w latach 1956-57 zastąpiono
formierki ręczne formierkami pneumatycznymi, zmechanizowano cały
proces odlewniczy: transport form do zalewania, zalewanie form,
wybijanie form na kratach wstrząsowych, transport zużytej masy
formierskiej spod krat wstrząsowych, uruchomiono stację sprężarek.
W 1958 roku rozpoczęta została budowa nowej hali żarzalni i
wykańczalni odlewów. Dwa lata później rozpoczęto w niej montaż
prototypowych żarzaków elektrycznych oraz urządzeń trafostacji
zasilania elektrycznego o mocy 3,2 megawata. Druga połowa lat
pięćdziesiątych to okres zdobywania przez odlewnię wielu nagród i
wyróżnień od centralnych władz państwowych. Odlewnia należała do
czołówki tego typu zakładów w Polsce. W 1963 roku produkcja zakładu
po raz pierwszy przekracza 5 tys. ton odlewów.
W 1967 roku zakończona zostaje największa inwestycja na przestrzeni ostatnich
lat przekazanie do eksploatacji pieców indukcyjnych JATŻEL-3000.
Pozwoliło to podjąć zakładowi produkcją żeliwa ciągliwego klasy ŻcC
3510 oraz dotąd nie produkowanego w kraju żeliwa ciągliwego
perlitycznego. Przejście zakładu na proces topienia metalu systemem
duplex (żeliwiak + piec indukcyjny) pozwoliło znacznie poprawić
jakość żeliwa.
Lata siedemdziesiąte to rozbudowanie zakładu o
cztery nowe duże hale, które mieściły dział remontowy i
energetyczny, narzędziownię, kolumnę transportu oraz magazyn
techniczny. Lata te to również okres rekordowej produkcji odlewów
przez zakład przekraczającej w kilku latach wielkość 9 tys. ton.
Pierwsza połowa lat 80-tych to okres inwestycji w zakładową
oczyszczalnię ścieków, zautomatyzowaną stację przerobu mas
formierskich oraz prototypowy automat formierski produkcji polskiej.
W roku 1985 laboratorium zakładowe wzbogaciło się o nowoczesny
spektometr do analizy składu chemicznego żeliwa.
Początek lat
90-tych to bardzo trudny okres w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa,
tak jak i całej polskiej gospodarki. Przemiany gospodarcze
doprowadziły do załamania się całkowicie dotychczasowego rynku
odbiorców odlewów, którymi przede wszystkim byli producenci maszyn i
sprzętu rolniczego. Zredukowano załogę, produkcja odbywała się
często z tygodniowymi przerwami, rosły długi - zakład stał przed
groźbą likwidacji. W 1992 roku wszczęto postępowanie naprawcze
zakładu. Minister Przemysłu i Handlu ustanowił zarząd komisaryczny,
a zarządcą został mgr inż. Ryszard Kielczyk. Zarząd komisaryczny
trwał do końca 1995 roku, od roku następnego odlewnia została
przekształcona w jednoosobową spółkę akcyjną skarbu państwa pod
nazwą Odlewnia Żeliwa "Drawski" S.A. w Drawskim Młynie.
Prezesem spółki zostaje dotychczasowy zarządca komisaryczny mgr inż.
Ryszard Kielczyk.
W tym samym roku przedsiębiorstwo zostało
włączone do programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, a wiodącym
funduszem został XII NFI "Fortuna". Spółka podnosi swój kapitał
własny poprzez dodatkową emisję akcji B, które w całości przejmuje
"Impexmetal" S.A. Warszawa i tym samym staje się posiadaczem 77 %
udziałów w spółce.
W drugiej połowie lat 90-tych odlewnia
zainwestowała w nowoczesną formierkę produkcji niemieckiej "HWS".
Zakupiono również maszyny i urządzenia do produkcji
wysokogatunkowego żeliwa sferoidalnego, którego udział w produkcji
odlewów z roku na rok się powiększa. Wydzielone zostały ze struktur
odlewni działy oprzyrządowania odlewniczego i obróbki odlewów. Na
ich bazie stworzone zostały spółki-córki odlewni "Drawski" S.A.:
- "Modelarnia" sp. z o.o.
- "Zakład Obróbki Odlewów" sp. z o.o.
Firma zdobyła certyfikat systemu zarządzania jakością ISO 9002.
Najnowszą dużą inwestycją jest automatyczna linia formierska produkcji duńskiej "Disamatic".
W grudniu 2003 roku 77% akcji OŻ "Drawski" S.A. odkupuje od "Impexmetalu" spółka
"DrawInvest" i w ten sposób zostaje głównym udziałowcem odlewni.
|